Rowerek dla aktywnej rozrywki

Rowerek dla aktywnej rozrywki

Razem z mężem jesteśmy rodzicami dwójki dzieci – dwuletniej dziewczynki oraz czteromiesięcznego synka. Od zawsze marzyło nam się założenie własnej rodzony, dlatego jak okazało się, że będziemy rodzicami, to nasza radość była nie do opisania. Teraz, kiedy starsza córka robi się już bardziej samodzielna, to chcemy zapewnić jej możliwość aktywnego spędzania czasu na dworze, zwłaszcza, że przed nami wiosna i lato. 

Rowerek biegowy dla dziecka

rowerki biegowe dla dwulatkaTak się złożyło, że nasza córka jest bardzo aktywnym dzieckiem. Dosłownie wszędzie jej pełni. Biega, skacze i zawsze coś kombinuje. W zimie chyba było najgorzej, bo ona strasznie nudziła się w domu, a wiadomo, że o tej porze roku nie możemy i nie wychodzimy tak często na dwór, jak wiosną i latem. Dla niej to prawdziwa udręka, że nie może porobić coś aktywnie na dworze, tylko musi siedzieć w domu. Przy okazji dla nas też, bo jest przez to strasznie męcząca i widać, że już sama nie ma pomysłów na to co może robić. Postanowiliśmy jej jakoś zrekompensować ten czas i kupić jej coś fajnego na sezon letni. Może jakaś hulajnoga, albo coś w tym stylu. Poszukaliśmy z mężem w internecie różnych możliwości i ostatecznie zrezygnowaliśmy z hulajnogi na rzecz czegoś innego, a mianowicie natrafiliśmy na taką reklamę – ”rowerki biegowe dla dwulatka”. Zainteresowaliśmy się tematem i faktycznie te rowerki są bardzo popularne wśród dzieci. Sami widzieliśmy na dworze pełno dzieci jeżdżących na nich. A w tym internetowym sklepie wybór był ogromy. Mogliśmy dostosować rowerek do wieku dziecka, wybrać kolor, wzór po prosto masa rzeczy. Rowerków było bardzo dużo. Nawet niektóre wzorowane na zwierzątka – żyrafy, lwy, słoniki. Zawołaliśmy naszą córeczkę i pytaliśmy, który najbardziej się jej podoba. Był to pomysł męża, bo ja szczerze mówiąc myślałam, że córka jest jeszcze za mała, żeby coś sobie wybrać sama i myślałam, że nie za bardzo będzie wiedziała, co i jak. Jednak bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Rozumiała dokładnie, co widzi i jaki chce. Wygrał oczywiście różowy i z rożnymi dodatkami i taki jej właśnie kupiliśmy. 

Kiedy rowerek do nas przyszedł i mąż go złożył, to nasza córeczka aż skakała z radości i wcale jej się nie dziwię. Rowerek naprawdę był piękny. Widać, że robiony specjalnie dla dziewczynek. Od razu musieliśmy przetestować, więc całą rodziną wybraliśmy się na spacer. Mała szalała na tym rowerku non stop i nawet na chwilę nie chciała z niego zejść. Jej reakcja była naprawdę warta wszystkich pieniędzy i zachodu z wyborem tego sprzętu i na pewno na jednym rowerku się nie skończy.