You are currently viewing Wziąłem udział w kursie bezpiecznej jazdy

Wziąłem udział w kursie bezpiecznej jazdy

Mam niespełna czterdzieści lat na karku a od ponad dwudziestu lat mam prawo jazdy i codziennie jeżdżę samochodem. Jeżdżę autem do pracy, w trakcie i potem jeszcze popołudniu zupełnie prywatnie. Ostatnimi czasy coraz częściej łapałem się na tym, że wszystko robię rutynowo. A przecież przez ostatnie dwadzieścia lat wiele się zmieniło jeśli chodzi o samochody, którymi się poruszam. Zaczynałem od małego miejskiego samochodu a teraz jeżdżę dużym SUVem z potwornie mocnym silnikiem.

Teraz jeżdżę spokojnie i bezpiecznie

profesjonalne szkolenie z bezpiecznej jazdyIm szybszy miałem samochód tym więcej jego możliwości wykorzystywałem na drodze. Na początku jeździłem samochodami wolno i jakoś tak bezpieczniej, a teraz zauważyłem, że coraz mocniej wciskam gaz nawet tam, gdzie dozwolone prędkości są mocno ograniczone. A od nowego roku wchodzą przecież przepisy, które podnoszą znacząco wysokości mandatów. Postanowiłem więc skorzystać z usług firmy treningowej organizującej profesjonalne szkolenie z bezpiecznej jazdy. Wiele słyszałem o takich szkoleniach, na których w sposób bardzo namacalny można się przekonać o tym czym grozi niedostosowywanie się do obowiązujących ograniczeń prędkości. I muszę przyznać, że filmy puszczane na takim szkoleniu rzeczywiście robią wrażenie. Poza tym mogłem poćwiczyć jazdę w symulowanym poślizgu a na koniec szkolenia mogłem pojeździć terenówką po terenach przegotowanych pod off road. Po tym szkoleniu zdecydowanie zmieniło się moje podejście do jazdy samochodem. Znacząco zwolniłem i w terenie zabudowanym nie przekraczam już dozwolonej prędkości. Zrozumiałem, że spokojna jazda to bezpieczeństw zarówno dla mnie jak i dla innych użytkowników dróg. Tym bardziej, że mój samochód w zderzeniu z innym autem przetrwałby raczej bez szwanku, więc zrozumiałem, że muszę być na drodze bezpieczny dla innych. Czuję, że to szkolenie wniosło bardzo wiele do mojej świadomości. Jeżdżę ostrożnie i bezpiecznie, a gaz wciskam mocniej tylko na autostradach. Szkolenie kosztowało mnie prawie tysiąc złotych, ale uważam, że były to bardzo dobrze wydane pieniądze.

Jeśli mogę coś polecić tym, dla których prowadzenie samochodu stało się rutyną, to na pewno polecam wzięcie udziału w kursie bezpiecznej jazdy. Takie szkolenia przemawiają do wyobraźni, bo pokazują namacalne skutki jakie niesie za sobą nieostrożna i szybka jazda samochodem. Dla mnie było to taki moment przełomowy, po którym zacząłem jeździć o wiele bezpieczniej. Zrozumiałem, że na drodze nie jestem sam i muszę uważać tak samo na innych jak i na siebie.