Zainwestowałem w rekomendowane oprogramowanie do faktur

Zainwestowałem w rekomendowane oprogramowanie do faktur

Przez wiele lat pracowałem dla swojego pracodawcy na podstawie umowy o pracę. Zawsze uważałem, że taka umowa to bezpieczna przystań w tych trudnych gospodarczo czasach. I nagle okazało się, że muszę założyć własną działalność. Mój pracodawca stwierdził, że korzystniej dla nas będzie jeśli będziemy się rozliczać na podstawie faktury. Wtedy jeszcze nie wiedziałem co to oznacza, ale teraz już wiem. Mimo woli stałem się przedsiębiorcą. To oznaczało tylko jedno – będę musiał wystawiać rachunki.

Fakturowanie z programem okazało się proste

rekomendowane oprogramowanie do fakturNajbardziej bałem się tych wszystkich formalności związanych z prowadzeniem własnej firmy. Bo bycie samozatrudnionym – jak się to ładnie określa – w praktyce oznacza prowadzenie własnego przedsiębiorstwa. Najpierw rozejrzałem się za jakimś niedrogim biurem księgowym, bo póki co nie wyobrażałem sobie samemu zajmować się dokumentami. Natomiast najbardziej zaskoczyło mnie w tym wszystkim wystawianie rachunków. Zainwestowałem dosłownie kilka złotych miesięcznie w rekomendowane oprogramowanie do faktur. Kupiłem dostęp do prostego programu, w którym miesięcznie mogłem wystawić maksymalnie do dziesięciu faktur. Więcej i tak nie było mi potrzebnych, bo tak naprawdę miałem w planach wystawianie tylko jednego rachunku na miesiąc. Wystawienie pierwszego rachunku trwało najdłużej, bo musiałem uzupełnić dane produktowe i dane kontrahenta. Wszystko się automatycznie zapisało i okazało się, że wystawienie każdego kolejnego rachunku trwało dosłownie kilka chwil. Prowadzenie własnej firmy wcale nie jest takie trudne. Biuro księgowe jest niezbędne – jeśli ktoś nie ma o tym większego pojęcia tak jak ja. Natomiast muszę wyraźnie podkreślić, że samo wystawianie rachunków to jest kwestia tak prosta, że już prościej się nie da. A dzisiaj rachunki czy faktury można wystawiać jedynie elektronicznie. Praktycznie, bo w teorii można jeszcze wypisywać je ręcznie, chociaż nikt już tego nie praktykuje.

Kiedy dowiedziałem się, że muszę przejść na samozatrudnienie to wydawało mi się to jakąś zupełną abstrakcją. Nie wiedziałem niczego o prowadzeniu własnej firmy. Dzisiaj wiem już na ten temat bardzo wiele. Rachunki wystawiam elektronicznie, a ostatnio zacząłem to robić telefonem. Rachunek wysyłam do szefa mailem, dzięki czemu wszystko dzieje się bez użycia papieru. Jest szybko, oszczędnie i ekologicznie. Samozatrudnienie to naprawdę nic trudnego. Przekonałem się o tym samodzielnie i od kilku lat właśnie w ten sposób funkcjonuję na rynku pracy. Przynajmniej mogę być swoim szefem.

Close Menu